Grupy integracyjne

Przedszkole Groszkolandia jest przedszkolem integracyjnym, łączącym w każdej grupie dzieci zdrowe i dzieci niepełnosprawne. Przedszkole przyjmuje dzieci niepełnosprawne posiadające orzeczenie poradni psychologiczno-pedagogicznej o potrzebie kształcenia specjalnego w wieku od 2,5 - 8 lat oraz dzieci w wieku 0 – 8 lat na zajęcia z wczesnego wspomagania rozwoju. W każdej z grup integracyjnych wśród dzieci sprawnych znajduje się kilkoro dzieci z różnymi problemami rozwojowymi.

W Przedszkolu oprócz personelu głównego pracują następujący specjaliści:

  • psycholog
  • pedagog specjalny
  • oligofrenopedagog
  • surdopedagog
  • logopeda
  • rehabilitant


Każde dziecko niepełnosprawne otoczone jest indywidualną opieką specjalistów prowadzących zajęcia terapeutyczne na podstawie utworzonego przez specjalistów z Przedszkola Indywidualnego Programu Edukacyjno-Terapeutycznego. Rodzice dzieci niepełnosprawnych są zwolnieni z opłat czesnego, płacą jedynie koszt wyżywienia.

Nabór dzieci sprawnych do grupy integracyjnej oparty jest na zasadzie dobrowolności i akceptacji idei integracji przez Rodziców.

Przedszkole dysponuje specjalistycznym zapleczem terapeutycznym wyposażonym w atestowany sprzęt rehabilitacyjny. W Przedszkolu znajdują się dwie duże sale rehabilitacyjne, oraz gabinety specjalistyczne w tym sala doświadczania świata do integracji sensorycznej wyposażona w kabinę lustrzaną ze światłowodami, basen z podświetlanymi kulkami, kolumnę wodną, projektor imitator wody, projektor z żelowymi tarczami, kulę lustrzaną i  inne.

Zapraszamy do zapoznania się  z istotą Sali doświadczania świata:

SALA DOŚWIADCZANIA ŚWIATA

       

Człowiek poznaje otoczenie dzięki zmysłom. Uczy się świata dotykiem, czuciem równowagi, słuchem, zapachem, smakiem. Człowiek zdrowy.

Wyobraź sobie:

Słyszysz dyskusję ludzi. Jeden z głosów jest tak „kłujący”, że nie jesteś w stanie go słuchać.

Klimatyzacja w samochodzie? Super! Tylko, że zapach przenika do kości.  Robi się słabo.

Piękna nowa pikowana kurtka? Jest tak śliska, że dotknięcie jej blokuje oddech.

Pisk ciętego styropianu, hałas, z którego trudno wyróżnić to, co ważniejsze. Kto woła? Co brzęczy? Kto krzyczy? Co robić?

Ktoś przebiegł obok, a podmuch wiatru uderzył cię w plecy.

To tylko przykłady. Trudno sobie wyobrazić. A tak problemowy i męczący właśnie jest świat osób, których zmysły nie pracują prawidłowo. Jeśli bodźców jest zbyt dużo pojawiają się autostymulacje: zagłuszyć dźwięki, poczuć tylko jeden… ból. Kiedy się mocno ugryzie, nie słyszy szumu drażniącego uszy. Kiedy sam krzyczy, bądź tłucze się tym, co akurat ma w ręce, nie słyszy dźwięków, które przeszkadzają.

Kalifornijscy naukowcy zauważyli jak duże znaczenie ma stymulacja od najwcześniejszych lat. Uświadomienie możliwości, jakie człowiek posiada dzięki zmysłom. Każda zabawa, w której dziecko bryka, podrzuca, wkłada do buzi, wącha, sprawia, że dostarcza sobie bodźców niezbędnych dla prawidłowego rozwoju. Czasem się oparzy, czasem się uderzy, w ten sposób dowiaduje się, co jest przyjemne, dobre, ciekawe.  Dlatego nie bądźmy nadopiekuńczymi rodzicami, lecz czujnie obserwujmy.

Deficyty mogą wynikać nie tylko z braku doświadczeń życiowych. Bywają także skutkiem wad rozwojowych: zespoły genetyczne, niepełnosprawności fizyczne czy intelektualne, choroby, ale też demencja.

Co więc jeśli nasza pociecha ma już trudności, jeśli żadna spontaniczna sytuacja,
czy codzienność nie wystarczą by wyrównać braki, nie usprawniają procesów postrzegania, nie uczą?  W latach 70. XX wieku w Holandii Jan Hulsegge i Ad Verheul wpadli na pewien pomysł…

Są takie pokoje, które mieszczą w sobie cały świat i można go powoli, ostrożnie poznawać. Dają bezpieczną przestrzeń, pozwalającą się zrelaksować, a jednocześnie odbierać stymulację sensoryczną, czyli zmysłową. Powoli, kolejno uczą do czego służy nos, oko, skóra, ucho. Ile można się dowiedzieć za pomocą jednej części ciała.  W Polsce takie Sale Doświadczania Świata pojawiły się w 1993 roku, jest ich niewiele ponad 30.   

Sala Doświadczania Świata realizuje w procesie swej terapii trzy główne cele:

  • wyciszenie, przygotowujące do podjęcia stymulacji zmysłów,
  • relaksacja zapewniająca poczucie bezpieczeństwa, spokój,
  • aktywizacja konkretnego zmysłu poprzez odpowiednio dobrany specjalistyczny sprzęt imitujący wrażenia ze świata.

Przyciemnione światło, muzyka, ciepła i bezpieczna atmosfera pozwalają skupić się na bodźcach, które głęboko zaangażują zmysły dziecka. Nic nie jest planowane. Terapia ma sens, kiedy dziecko samo decyduje, czym zajmie swój czas. Czy to będą światła, muzyka, wibracje, zapachy? Czy chce siedzieć, leżeć, przemieszczać się? Wystarczy bierne zaangażowanie, a daje możliwości stymulacji rozwoju pod kątem terapeutycznym (wyrównującym, usprawniającym) i pedagogicznym (rozwojowym, poznawczym). Zadaniem terapeuty jest dostarczenie bodźców, które spełnią cele i możliwie najgłębiej pobudzą funkcje zmysłów.

Z neurologicznego punktu widzenia, terapia w Sali Doświadczania Świata wykorzystuje neuroplastyczność mózgu. Odbudowuje połączenia neuronalne w wyniku kontaktu z bodźcami skierowanymi do konkretnych zmysłów. Tutaj wiara cudów nie czyni. To neurofizjologia. Jeśli mózg nie otrzymuje bodźców, bądź są źle przetwarzane dochodzi do deprywacji sensorycznej, uniemożliwiającej właściwy rozwój człowieka. A przecież dzieci z niepełnosprawnością intelektualną (szczególnie głęboką) nie są w stanie zapewnić sobie prawidłowo aktywności zmysłowo-ruchowych. Sekwencyjność rozwoju jest zaburzona.          

Nie można reagować za późno, zmiany mogą być nieodwracalne. A mając możliwość skorzystania z Sali Doświadczania Świata, możemy być spokojni o rozwój naszego dziecka.